Właśnie obejrzałam ” Jasminum” Jana Jakuba Kolskiego i zastanawiam się jak mogłam nie obejrzeć go wcześniej, jak mogłam go przeoczyć…

Film genialny. Pobudzający zmysły, zwłaszcza zmysł zapachu…To on potrafi nami całkowicie zawładnąć, “opętać” , tak że dajemy urlop naszemu rozumowi (który to przecież uwalnia tę spontaniczną reakcję chemiczną”) Czujemy się dobrze, bezpiecznie, chcemy się w nim zatracić “tu i teraz”…

Potrafi też przewracać kartki do tyłu, przywoływać konkretne osoby, miejsca, zdarzenia, czasami nawet  te których już wolelibyśmy nie pamiętać.

Zapach. Ma potężną moc. Nade mną.

Advertisements