Słowa…

Umiejętność komunikowania się za pomocą słów- umiejętność niezwykła, wyróżniająca nas jako istoty ludzkie. Dla mnie słowa są jak narzędzia w rękach rzemieślnika. A więc poniekąd wszyscy jesteśmy rzemieślnikami słów…

Rodzi się więc pytanie jak sobie z tą pracą radzimy? Czy aby na pewno wykonujemy ją najlepiej jak potrafimy?!

Odpowiem za siebie. Tak, staram się dbać o język którego używam. Staram się dobierać słowa strannie.

Niestety, nie wszyscy myślą podobnie…Ostatnio znalazłam stronę pokazującą tragiczne konswekwencje słów wypowiadanych naprędce i bezmyślnie…

Mądry i doświadczony rzemieślnik używa swoich narzędzi sprawnie, tak aby nie skaleczyć siebie bądź innych. Takich ludzi nazywam “zaklinaczami słów”  bo sprawiają, że świat nabiera magii,  i niezbędnej, pięknej różnobarwności. Sprawiają, że umacnia się postawa humanitaryzmu.

Oczywiście są i tacy, którzy nie dbają, albo nie zdają sobie sprawy z tego jak odpowiedzialną pracą jest bycie rzemieślnikiem słów?!

Dlatego chcę napisać o projekcie  think before you speak (czyli pomyśl zanim coś powiesz). Skąd wziął się ten pomysł?!

Zapoczatkowała go Sirdeaner Walker mama 11 chłopca Josepha Walkera-Hoovera, który 6 kwietnia 2009 popełnił samobójstwo będąc zadręczanym i prześladowanym w szkole (często kierowano pod jego adresem takie  słowa jak  “gay” które w języku angielskim ma wiele negatywnych  konotacji)

Większość uczniów amerykańskich szkół gimnazjalnych i średnich będących lub postrzeganych jako osoby homoseksualne, biseksualne lub transseksualne  (z języka angielskiego- LGBT) przyznała się do bycia fizycznie lub ustnie upokażanym.

Według statystyk zamieszczonych na stronie  www.thinkb4youspeak.com:

  • 86.2% uczniów  LGBT przyznało się do bycia obrażanym w szkole za pomocą słów.
  • 44.1% uczniów LGBT  jest fizycznie prześladowana.
  • 60.8% uczniów LGBT nie czuje się w szkole bezpiecznie ze względu na swoją orientację.
  • 22.1% uczniów LGBT doświadczyło fizycznego prześladowania w ciągu ostatniego roku  ze wzglęu na swoją orientację.

W związku z kampanią powstały również filmy video, takie jak ten:

(video jest o tym jak  Emma i Julia, będące “bohaterkami” umawiają się na wieczorne wyjście. Jedna z nich nie może, bo rodzice proszą ją o przyjście do domu zaraz po pracy. Druga  chcąc powiedzieć, że decyzja rodziców jej koleżanki jest  głupia i niefajna używa słowa ” it is gay” . W tym momencie pojawia się klientka, komentując rozmowę dziewczyn (“it is gay”) słowami: “it is so Emma and Julia”. Jedna z dziewczyn (zdziwiona) pyta dlaczego powiedziała, że” to takie jak Emma i Julia”.Kobieta odpowiada: “No wiesz, jak coś jest nudne lub głupie to mówisz że ” to takie jak Emma i Julia”. A kto niby tak mówi (pyta jedna z dziewczyn), na co klientka odpowiada, że wszyscy.

Resztę dopowiada narratorka, mówiąc, żeby każdy z nas wyobraził sobie, że to kim i jakimi jesteśmy staje się obelgą (jest użyte przeciwko nam).Czy gdy używasz “that’s so gay” zdajesz sobie sprawę co mówisz?! Knock it off- przestań!

A więc uważajmy na to co mówimy i jakich słów używamy. Słowa mają moc,  używajmy jej do tworzenia magii, nie do czarnych zaklęć 😉

 Bądźmy mistrzami w trudnym i jakże odpowiedzialnym fachu jakim jest tworzenie z słów… Bądźmy kreatywni, ale nigdy szkodliwi i niebezpieczni.

 

Advertisements