Obiecałam napisać słów kilka o moich wrażeniach z wrocławskiej Ery.

Oba filmy na których byłam, a więc “Single Man”  (Samotny mężczyzna) oraz “A good heart”  (Dobre serce) są warte uwagi. W “Samotnym mężczyźnie” podobała mi się bardzo postać grana przez uroczą Julian Moore. Jej fryzura i stroje jak najbardziej w moim guście (zresztą czy to może dziwić skoro film wyreżyserował Tom Ford ? :))

Oglądając “Dobre serce” nie straszne były mi przemakające od mokrego siedzenia spodnie, czy niezbyt delikatnie muskający mnie po twarzy wiatr;) Warto było. Poczucie humoru i cięty język jednego z głównych bohaterów rekompensował takowe niedogodności. I nic to, że czułam przewrotność akcji, i tak nie mogłam powstrzymać łez. No i te brokuły:)

Był jeszcze film turecki, z niego jednak niezbyt wiele pamiętam;)

Polecam też Plac Solny i “plażę” zrobioną na potrzeby festiwalu, miło jest wziąść prysznic pod palmą- sprawdziłam:)

Advertisements