Oi. Tak, wiem. Zniknęłam na trochę. Nie żeby nie było o czym pisać 😉 , ale jakoś się zebrać nie mogę ostatnio (strasznie to czasochłonna sprawa biorąc pod uwagę, że piszę do trzech blogów jednocześnie).
Co do tego owo projektu czyli SuperForest Polska mam nadzieję, że już wkrótce zajdą tu piękne zmiany (pomysły są i to bardzo ciekawe:)) Rozmawiałyśmy już wstępnie z Carlą i myślę że się uda:)
Póki co, posłuchajcie co u mnie;)

tak, tak właśnie. Koncertowy Jason Mraz 🙂 Oj, choć nie mogę tańczyć, nóżka się rwie. Niech no ja tylko ozdrowieję!

Ps. Dużo czytam i słucham (audiobooków).  Ostatnio wysłuchałam właśnie “Bikini ” J. L. Wiśniewskiego oraz przeczytałam  “Nie ma z czego się śmiać” Stefanii Grodzieńskiej (o czym pewnie wkrótce napiszę), a teraz słucham “Płci Mózgu” Annie Moir i Davida Jessela (odświeżam sobie, z czasów studiów)

Dobranoc:)

 

 

Advertisements