Pan nazywa się Dallas Clayton i z myślą o swoim synu napisał książkę, która miała dać mu wiarę i nadzieję w to że należy śnić i marzyć, nie słuchać tych którzy mówią zewsząd że się nie da.

Dziś Mister Clayton, utrzymuje się z pisania książek dla dzieci, prowadzi fundację mającą  na celu propagowanie czytelnictwa oraz rozbudzania niezmierzonego potencjału dziecięcej wyobraźni, jeździ po świecie czytając maluchom swoje dzieła.

Książka owa  nosi tytuł  ” An awesome book of thanks ” i traktuje o tym, za co należy w życiu podziękować 🙂

a tu  można ją  przeczytać online ( wraz z jeszcze jedną zatytułowaną ” An awesome book ” )

Ps.  Listopadzie, dziękuję że przyszedłeś i otuliłeś mnie tak łagodnie i ciepło.  Za to że mogę jeszcze wygrzewać twarz w promieniach słońca i mrużyć je zaczepnie do Ciebie… Za to, że  przeCHADZAM się wdychając listopadową wiosnę.  Za ze smakiem zjedzoną plecionkę.

Dziękuję. Mam za co.

Muzycznie czaruje mnie muzyka z filmu O Brother Where Art Thou, a zwłaszcza ta pieśń:

Advertisements